Unieważnienie kredytu AVANTE z 2001 r. – nietypowa umowa i jeszcze bardziej nietypowy proces
Wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z 11 marca 2026 r. pokazuje, że wadliwe konstrukcje umów kredytowych występowały znacznie wcześniej niż w „klasycznych” sprawach frankowych. Sprawa dotyczy kredytu AVANTE z 2001 r. i obejmuje zarówno nietypową strukturę umowy, jak i szczególny przebieg postępowania.
Stan faktyczny – kredyt sprzed „ery frankowej”
Sprawa zakończona wyrokiem z dnia 11 marca 2026 r. (Sąd Okręgowy w Toruniu, sygn. akt I C 2257/25) dotyczyła umowy kredytu hipotecznego AVANTE (opcja AVANTE/EU) z dnia 9 lutego 2001 r., zawartej z LG Petro Bank S.A., którego następcą prawnym jest obecnie PKO BP.
Już na poziomie konstrukcji produktu było jasne, że nie jest to standardowa umowa analizowana w typowych sprawach „frankowych”. Kredyt był denominowany w euro, a jego mechanizmy nie odpowiadały współczesnym standardom przejrzystości.
Czterech kredytobiorców, ale różny udział ekonomiczny
Umowę zawarły cztery osoby, jednak rzeczywisty ciężar ekonomiczny zobowiązania ponosiła wyłącznie dwójka z nich. Pozostałe osoby zostały włączone do umowy wyłącznie w celu zwiększenia zdolności kredytowej – co w tamtym okresie było praktyką spotykaną.
Sąd przyjął podejście funkcjonalne: rozliczenie zostało dokonane na rzecz tych kredytobiorców, którzy faktycznie spłacali kredyt i ponosili jego ciężar ekonomiczny.
W praktyce oznaczało to odejście od czysto formalnego podejścia do stron umowy na rzecz oceny rzeczywistego przebiegu wykonywania zobowiązania.
Nietypowy przebieg procesu – znaczenie relacji majątkowych
Na etapie przygotowania sprawy ustalono, że główni kredytobiorcy są po rozwodzie. Dopiero w toku rozprawy okazało się jednak, że po 18 latach ponownie zawarli związek małżeński – i to jeszcze przed wniesieniem pozwu.
Informacja ta nie została wcześniej przekazana, ponieważ nie była postrzegana przez klientów jako istotna. Z perspektywy procesu cywilnego miała jednak bezpośrednie znaczenie dla sposobu zasądzenia świadczenia.
Konieczne było odroczenie rozprawy i dostosowanie żądania pozwu do aktualnego ustroju majątkowego powodów.
Sprawa ta dobrze pokazuje, że nawet pozornie „prywatne” okoliczności mogą wpływać na konstrukcję roszczenia i jego rozliczenie.
Mechanizm umowy – podwójna swoboda banku
Kluczowe znaczenie miała konstrukcja samej umowy kredytu. Kredyt był denominowany w euro i zawierał mechanizm przeliczeniowy oparty na kursach ustalanych jednostronnie przez bank.
- wypłata następowała według kursu kupna,
- spłata według kursu sprzedaży,
- kursy nie były powiązane z obiektywnym wskaźnikiem.
Dodatkowo oprocentowanie opierało się na tzw. stopie bazowej AVANTE/EU, która nie była powiązana z żadnym rynkowym wskaźnikiem (np. EURIBOR), lecz była ustalana zarządzeniem Prezesa Zarządu banku.
W praktyce oznaczało to podwójny mechanizm wpływu banku na zobowiązanie:
- kurs waluty – wpływ na saldo i raty,
- stopa bazowa – wpływ na wysokość oprocentowania.
Konstrukcja ta eliminowała przewidywalność zobowiązania i prowadziła do istotnego zaburzenia równowagi kontraktowej.
Rozstrzygnięcie – nieważność i szczegółowe rozliczenie. Unieważnienie kredytu AVANTE
Sąd stwierdził nieważność umowy w całości i dokonał rozliczenia stron z uwzględnieniem faktycznego udziału kredytobiorców w spłacie.
- 56.124,40 zł – w częściach równych (odsetki od 31 lipca 2025 r.),
- 17.705,11 zł oraz 15.624,24 zł – z odsetkami (dla ostatniej kwoty od 8 października 2025 r.),
- 265.699,46 zł – zasądzone indywidualnie na rzecz jednej z kredytobiorczyń,
- 11.834 zł – koszty procesu (w częściach równych).
Znaczenie wyroku – nie tylko „franki”
Sprawa ta ma szersze znaczenie niż tylko indywidualne rozliczenie stron. Pokazuje, że mechanizmy naruszające równowagę kontraktową były stosowane już na początku lat 2000.
Istotne jest również to, że podstawą nieważności nie były wyłącznie klauzule przeliczeniowe, ale także sposób ustalania oprocentowania – całkowicie zależny od decyzji banku.
Nieprzejrzystość mechanizmu oraz brak obiektywnych kryteriów ustalania świadczenia prowadzą do wniosku, że umowa nie może być utrzymana w mocy.
Kiedy warto przeanalizować „stary” kredyt
Sprawa kredytu AVANTE pokazuje, że również bardzo stare umowy mogą zawierać mechanizmy prowadzące do ich nieważności.
- kredyty denominowane lub indeksowane,
- brak jasnych zasad ustalania kursów,
- oprocentowanie ustalane jednostronnie przez bank,
- brak odniesienia do rynkowych wskaźników.
W takich przypadkach kluczowa jest analiza dokumentów oraz rekonstrukcja rzeczywistego mechanizmu działania umowy.
Szersze informacje dotyczące unieważnienia umów kredytów frankowych, zasad rozliczenia z bankiem oraz roszczeń o zwrot świadczeń – w tym kapitału i odsetek – dostępne są tutaj: unieważnienie kredytu frankowego.
Kontakt z Kancelarią
Kancelaria Brodniccy Radcy Prawni w Toruniu prowadzi sprawy dotyczące kredytów frankowych – w tym umów zawieranych przed 2004 r., opartych na indywidualnych mechanizmach bankowych (takich jak produkty AVANTE).
Kontakt z Kancelarią możliwy jest telefonicznie, mailowo lub za pośrednictwem formularza kontaktowego.
