Ugoda z bankiem – dlaczego negocjowanie jej z kancelarią prawną ma realne znaczenie

Ugoda z bankiem bywa przedstawiana jako szybka i bezpieczna alternatywa dla procesu sądowego. Praktyka pokazuje jednak, że sposób prowadzenia negocjacji ma istotne znaczenie zarówno dla wysokości rozliczenia, jak i dla bezpieczeństwa prawnego kredytobiorcy po podpisaniu ugody.

Ugoda z bankiem w praktyce: stan faktyczny i punkt wyjścia

Do kancelarii zgłosili się klienci posiadający umowę kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Już w 2022 r. kwestionowali jej postanowienia, jednak nie zdecydowali się na wytoczenie powództwa. Mieli za sobą przegraną sprawę frankową i nie chcieli ponownie angażować się w wieloletni proces sądowy.

We wrześniu 2025 r. bank wystosował do nich wezwanie do zapłaty kwoty przekraczającej 450 000 zł, odpowiadającej wypłaconemu kapitałowi kredytu, jednocześnie sygnalizując możliwość polubownego zakończenia sporu. W kolejnym kroku bank zaproponował 65 000 zł jako „całkowite rozliczenie stron”.

W praktyce propozycja ugodowa powinna być oceniana nie tylko przez pryzmat „czy kończy spór”, lecz także: czy odpowiada rzeczywistemu rozliczeniu stron oraz czy nie przenosi na kredytobiorcę dodatkowych ryzyk po podpisaniu ugody.

Negocjacje z pełnomocnikiem: jak zmienia się pozycja negocjacyjna

W takiej sytuacji klienci zgłosili się do kancelarii. Celem było ugodowe zakończenie sprawy, ale w sposób bezpieczny i rzeczywiście odpowiadający ich sytuacji prawnej. W listopadzie udzielili pełnomocnictwa i rozpoczęły się negocjacje.

Skala rozbieżności pomiędzy propozycjami banku a rzeczywistym rozliczeniem była znacząca. Punktem wyjścia była propozycja ugody na poziomie 65 000 zł. Po rozpoczęciu negocjacji z udziałem pełnomocnika bank kolejno podnosił ofertę do 263 000 zł, następnie do 460 000 zł. Dopiero w dalszym toku rozmów zaakceptował zwrot całej nadpłaconej kwoty – 657 000 zł.

  1. Propozycja wyjściowa banku: 65 000 zł.
  2. Po pierwszej wymianie korespondencji z pełnomocnikiem: 263 000 zł.
  3. Kolejna propozycja banku: 460 000 zł.
  4. Finalnie zaakceptowany zwrot nadpłaty: 657 000 zł.

W negocjacjach ugodowych istotne jest nie tylko „ile”, ale także „jak” i „na jakich warunkach” spór ma zostać zamknięty. Różnice w treści dokumentu potrafią mieć skutki dopiero po podpisaniu ugody.

Treść ugody ma znaczenie: przykład klauzuli podatkowej

Na etapie projektu ugody bank zaproponował zapis dotyczący podatku dochodowego, który w naszej ocenie przerzucał na kredytobiorców nieuzasadnione ryzyko podatkowe. Bank sugerował możliwość wystawienia informacji PIT-11 z tytułu zwrotu nadpłaty kredytu.

Zapis ten został zakwestionowany. Wskazaliśmy, że zwrot świadczenia nienależnego w postaci nadpłaty kredytu – co potwierdzają aktualne interpretacje indywidualne – nie stanowi przychodu podatkowego po stronie kredytobiorcy. Utrzymanie klauzuli o treści „może powstać przychód” pozostawiałoby bankowi swobodę decyzyjną już po podpisaniu ugody, czego klienci nie mogli zaakceptować.

Co w praktyce powinno zostać sprawdzone w projekcie ugody

  • czy kwota rozliczenia odpowiada rzeczywistemu saldu rozliczeń stron;
  • czy ugoda jednoznacznie zamyka roszczenia i eliminuje sporne klauzule;
  • czy nie wprowadza zapisów warunkowych lub uznaniowych po stronie banku;
  • czy nie przerzuca na kredytobiorcę ryzyk formalnych (np. podatkowych) bez podstawy prawnej.

Ostatecznie bank usunął sporny zapis. Ugoda została zawarta pod koniec grudnia, niespełna miesiąc od momentu powierzenia sprawy kancelarii.

Więcej informacji o interpretacjach indywidualnych dostępne jest w serwisie administracji skarbowej: interpretacje indywidualne.

Wnioski: ugoda z bankiem powinna zamykać spór, a nie tworzyć nowe ryzyka

Warto zwrócić uwagę, że w tej sprawie równie istotna jak wynik finansowy była treść dokumentu kończącego spór. Punkt wyjścia stanowiła propozycja 65 000 zł, a punkt dojścia – 657 000 zł. Jednocześnie wyeliminowano zapis, który mógł generować niepewność prawną po zawarciu ugody.

Praktyka pokazuje, że banki w rozmowach prowadzonych bezpośrednio z konsumentami często przedstawiają ugody jako „ostateczne” i „najlepsze możliwe”. Te same banki w negocjacjach z profesjonalnym pełnomocnikiem potrafią szybko modyfikować stanowisko – zarówno co do kwot, jak i treści proponowanych dokumentów.

Rolą kancelarii nie jest eskalowanie sporów, lecz ochrona interesów klientów. Obejmuje to negocjowanie realnych kwot oraz eliminowanie zapisów, które mogą mieć bardzo konkretne konsekwencje finansowe w przyszłości. Ugoda powinna definitywnie zamykać spór – a nie tworzyć nowe ryzyka na przyszłość.

Opisany przypadek pokazuje, że nawet wtedy, gdy klient nie chce lub nie może wchodzić na drogę sądową, profesjonalne wsparcie na etapie negocjacji ugodowych ma realne, wymierne znaczenie. Dotyczy to nie tylko wysokości rozliczenia, ale również treści ugody i bezpieczeństwa prawnego po jej zawarciu.

Kontakt z Kancelarią

Aleksandra Brodnicka
Aleksandra Brodnicka
Artykuły: 46

Dodaj komentarz