Kredyt złotowy z WIBOR w sądzie – co wynika z wyroku i kiedy umowa może być wadliwa

Wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z 12 stycznia 2026 r. (sygn. I C 383/24) należy do nielicznych dotychczas opublikowanych orzeczeń dotyczących kredytu złotowego opartego na wskaźniku WIBOR, w których dostępne jest pełne uzasadnienie rozstrzygnięcia. Z tego powodu jego analiza ma szczególne znaczenie dla oceny sporów dotyczących kredytów hipotecznych ze zmiennym oprocentowaniem. Sąd szczegółowo przeanalizował sposób zawarcia umowy kredytu, zakres informacji przekazanych kredytobiorcom oraz to, czy mechanizm zmiennego oprocentowania został rzeczywiście wyjaśniony w sposób pozwalający zrozumieć ekonomiczne konsekwencje takiej konstrukcji umowy.

  • Sąd: Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze
  • Data wyroku: 12 stycznia 2026 r.
  • Sygnatura: I C 383/24
  • Istota rozstrzygnięcia: eliminacja mechanizmu WIBOR z umowy i pozostawienie oprocentowania opartego wyłącznie na marży banku

Z uzasadnienia wyroku wynika, że zasadniczym przedmiotem oceny sądu nie był sam wskaźnik WIBOR, lecz sposób przedstawienia kredytobiorcom mechanizmu zmiennego oprocentowania oraz zakres informacji przekazanych przed zawarciem umowy.

O jaką umowę chodziło

Sprawa dotyczyła kredytu hipotecznego zawartego w 2016 r. na kwotę ponad 466 tys. zł, przeznaczonego na budowę domu jednorodzinnego.

Oprocentowanie kredytu zostało określone jako suma:

  • stopy bazowej kredytu mieszkaniowego (WIBOR 3M),
  • oraz marży banku wynoszącej 1,80%.

Umowę zawarto na okres trzydziestu lat.

Na początku wysokość raty wynosiła około 1200 zł. Wraz ze wzrostem stóp procentowych rata kredytu hipotecznego wzrosła jednak do ponad 2200 zł, a następnie – po zawarciu aneksu dotyczącego czasowo stałego oprocentowania – przekroczyła 3500 zł.

Z ustaleń sądu wynikało również, że w pierwszych latach spłaty kredytobiorcy zapłacili ponad 112 tys. zł odsetek, podczas gdy spłata kapitału wyniosła około 44 tys. zł.

Czego domagali się kredytobiorcy

W analizowanej sprawie powodowie nie domagali się unieważnienia całej umowy kredytu hipotecznego.

Powodowie wnieśli o:

  • ustalenie, że postanowienia dotyczące oprocentowania opartego na wskaźniku WIBOR są niedozwolonymi postanowieniami umownymi,
  • zapłatę kwoty stanowiącej nadpłatę wynikającą z zastosowania tych postanowień.

Powodowie twierdzili, że mechanizm zmiennego oprocentowania nie został im rzeczywiście wyjaśniony. W szczególności wskazywali, że bank nie przedstawił informacji pozwalających zrozumieć:

  • w jaki sposób ustalany jest wskaźnik WIBOR,
  • kto jest jego administratorem,
  • jakie czynniki wpływają na jego poziom,
  • jak duże mogą być w przyszłości zmiany oprocentowania.

Jak bronił się bank

Bank wnosił o oddalenie powództwa, podnosząc w szczególności, że oprocentowanie oparte na wskaźniku referencyjnym WIBOR stanowi element głównego świadczenia stron.

Bank podkreślał, że:

  • WIBOR jest powszechnie stosowanym wskaźnikiem referencyjnym,
  • funkcjonuje w ramach regulowanego systemu benchmarków,
  • kredytobiorcy podpisali oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem zmiennej stopy procentowej.

Jak sąd ocenił sposób zawarcia umowy

Sąd bardzo dokładnie przeanalizował proces zawierania umowy kredytu hipotecznego.

  • projekt umowy został przesłany kredytobiorcom dzień przed podpisaniem, bez załączników,
  • podpisanie umowy trwało około trzydziestu minut,
  • dokumenty przedstawiono jako pakiet standardowych formularzy.

Sąd zwrócił również uwagę na istotny szczegół – część załączników zawierała błędną datę umowy kredytu.

Podpisanie formularza a rzeczywista informacja

Jednym z głównych argumentów banku było to, że kredytobiorcy podpisali oświadczenia dotyczące ryzyka zmiennej stopy procentowej.

Samo podpisanie formularza nie oznacza jeszcze, że bank rzeczywiście wyjaśnił kredytobiorcy mechanizm oprocentowania kredytu oraz jego konsekwencje ekonomiczne.

Sąd wskazał, że dokumenty były podpisywane w pakiecie formularzy, a odmowa podpisania jednego z nich w praktyce oznaczałaby brak możliwości zawarcia umowy.

Najważniejsza teza wyroku

W konsekwencji sąd badał, czy postanowienia dotyczące zmiennego oprocentowania zostały sformułowane w sposób przejrzysty oraz czy pozwalały konsumentowi ocenić ekonomiczne skutki zawieranej umowy.

W ocenie sądu:

  • samo zapisanie w umowie wzoru „WIBOR + marża” nie wyjaśnia mechanizmu zmiennego oprocentowania,
  • symulacje rat nie zastępują rzeczywistego wyjaśnienia zasad działania wskaźnika,
  • formularze podpisywane przy zawieraniu umowy nie oznaczają automatycznie wykonania obowiązków informacyjnych przez bank.

Jak zakończyła się sprawa

Sąd uznał, że postanowienia umowy dotyczące stopy bazowej kredytu mieszkaniowego stanowią niedozwolone postanowienia umowne.

Po ich wyeliminowaniu umowa mogła nadal funkcjonować.

W praktyce oznaczało to pozostawienie oprocentowania kredytu wyłącznie na poziomie marży banku wynoszącej 1,80%.

Na podstawie opinii biegłego sąd ustalił nadpłatę i zasądził na rzecz kredytobiorców ponad 37 tys. zł wraz z odsetkami.

Co ten wyrok może oznaczać dla kredytobiorców

Wyrok ten nie przesądza, że każdy kredyt złotowy oparty na WIBOR jest nieważny lub zawiera niedozwolone postanowienia. Spory dotyczące kredytów złotowych mają zazwyczaj charakter znacznie bardziej złożony. Wymagają analizy całej konstrukcji umowy kredytu – nie tylko samego wskaźnika referencyjnego.

Znaczenie mogą mieć w szczególności takie elementy jak:

  • sposób sformułowania klauzuli zmiennego oprocentowania,
  • mechanizm ustalania i aktualizacji oprocentowania w trakcie wykonywania umowy,
  • zakres informacji przekazanych kredytobiorcy przed zawarciem umowy,
  • realna możliwość zrozumienia ekonomicznych konsekwencji przyjętej konstrukcji kredytu.

Ocena umowy kredytowej nie może ograniczać się wyłącznie do formalnego stwierdzenia, że kredytobiorca podpisał określone oświadczenia lub formularze. Kluczowe jest ustalenie, czy konsument rzeczywiście miał możliwość zrozumienia mechanizmu, który przez kilkadziesiąt lat będzie decydował o wysokości jego zobowiązania wobec banku. Nie wystarczy samo kwestionowanie wskaźnika referencyjnego WIBOR. Równie niewystarczające jest budowanie całej konstrukcji sporu wyłącznie na zarzucie naruszenia obowiązków informacyjnych przez bank.

Krótko mówiąc – sprawy dotyczące kredytów złotowych wymagają zazwyczaj wielowątkowej analizy obejmującej zarówno sposób ukształtowania mechanizmu oprocentowania, jak i transparentność umowy, równowagę kontraktową stron oraz rzeczywisty przebieg procesu sprzedaży kredytu.

Dlatego warto zachować ostrożność wobec uproszczonych narracji pojawiających się czasem w przestrzeni publicznej. Twierdzenie, że spór z bankiem dotyczący kredytu złotowego można wygrać wyłącznie poprzez podważenie samego wskaźnika WIBOR, jest co najmniej nadmiernym uproszczeniem. Podobnie jak założenie, że wystarczy wskazać jedynie na uchybienia w zakresie obowiązków informacyjnych.

Doświadczenie spraw sądowych pokazuje, że dopiero całościowa analiza konstrukcji umowy pozwala ocenić, czy w danym przypadku doszło do naruszenia praw konsumenta i czy istnieją realne podstawy do kwestionowania postanowień kredytu.

W przypadku pytań dotyczących kredytów złotowych lub możliwości dochodzenia roszczeń przeciwko bankom możliwy jest kontakt z kancelarią. Kancelaria dokonuje bezpłatnej analizy umowy kredytowej, a drogą mailową udzielane są także dodatkowe informacje dotyczące sytuacji prawnej oraz możliwego dalszego postępowania.

Kontakt z Kancelarią

Edyta Cedrowska
Edyta Cedrowska
Artykuły: 88

Dodaj komentarz