Sankcja kredytu darmowego przed TSUE (C-828/25). Czy bank może naliczać odsetki od prowizji?

Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim (I Wydział Cywilny) postanowieniem z 25 listopada 2025 r., sygn. I C 1048/24, skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE pytania prejudycjalne dotyczące sankcji kredytu darmowego oraz tego, jak liczyć oprocentowanie i RRSO w kredytach konsumenckich, gdy prowizja jest „kredytowana”, ale potrącana przy wypłacie. Sprawa została zarejestrowana w TSUE pod sygnaturą C-828/25. W praktyce chodzi o odpowiedź na pytanie, czy konsument może płacić odsetki również od tej części „kapitału”, której nigdy nie otrzymał do swobodnej dyspozycji.

Wpis dotyczy kredytów konsumenckich i sankcji kredytu darmowego (art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim). Omawiamy pytania prejudycjalne i możliwe konsekwencje ich rozstrzygnięcia. Opieramy się na treści postanowienia SR w Tomaszowie Mazowieckim z 25.11.2025 r. (I C 1048/24) oraz na przepisach dyrektywy 2008/48/WE i 93/13/EWG.

Dlaczego sprawa C-828/25 jest ważna dla kredytów gotówkowych?

Wiele umów kredytu gotówkowego buduje „kwotę kredytu” w sposób, który z perspektywy konsumenta wygląda prosto: bank pokazuje jedną liczbę jako kapitał do spłaty, a w środku tej liczby ukrywa koszty (najczęściej prowizję) potrącone już w dniu wypłaty. Jeżeli odsetki są liczone od kwoty obejmującej także prowizję, to koszt kredytu rośnie podwójnie: raz przez samą prowizję, drugi raz przez odsetki naliczone od tej prowizji. Pytania w sprawie C-828/25 dotyczą właśnie granicy dopuszczalności takiej konstrukcji oraz tego, jak powinna wyglądać informacja dla konsumenta, aby nie była pozorna.

Stan faktyczny w I C 1048/24: kredyt, wypłata i prowizja potrącona „z góry”

Kwoty z umowy opisanej w postanowieniu:

  • „kwota kredytu” wskazana w umowie: 115 448,32 zł,
  • faktycznie wypłacone konsumentom: 111 008,00 zł,
  • prowizja: 4 440,32 zł, pobrana przez bank w dniu uruchomienia,
  • odsetki w całym okresie kredytowania: 47 579,60 zł,
  • RRSO wskazana w umowie: 8,38%,
  • liczba rat: 120 rat miesięcznych.

W postanowieniu sąd wskazuje także, że dokumenty nie eksponowały jednoznacznie faktu, iż podstawą naliczania odsetek jest nie tylko kwota wypłacona konsumentom, ale również prowizja pobrana przez bank w dniu uruchomienia kredytu. Harmonogram nie rozdzielał salda „kapitału” na część realnie udostępnioną i część odpowiadającą kredytowanej prowizji.

Pytania prejudycjalne do TSUE: o co pyta sąd z Tomaszowa Mazowieckiego?

Sąd zadał TSUE sześć pytań. Dla praktyki procesowej w sprawach o sankcję kredytu darmowego najważniejsze są trzy wątki: termin roczny, odsetki od prowizji oraz standard przejrzystości informacji w umowie i w wyliczeniach RRSO.

1) Termin roczny z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim: od kiedy biegnie?

Pierwsze pytanie dotyczy tego, czy z perspektywy dyrektywy 2008/48/WE i zasady skuteczności ochrony konsumenta dopuszczalne jest, aby roczny termin na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego liczono od „dnia wykonania umowy” rozumianego jako dzień wypłaty kwoty kredytu. Sąd pokazuje tu praktyczny problem: rok biegnie wtedy w czasie, gdy konsument dopiero spłaca zobowiązanie i niekoniecznie ma realną możliwość zidentyfikowania naruszeń informacyjnych i finansowych konstrukcji umowy.

2) „Wypłacona kwota kredytu” a prowizja potrącona przez bank

Drugie pytanie dotyczy sedna: czy pojęcie „kwoty wypłaconej kredytu”, będącej podstawą obliczania oprocentowania w rozumieniu dyrektywy 2008/48/WE, może obejmować również prowizję potrąconą przez bank w dniu uruchomienia kredytu na pokrycie pozaodsetkowych kosztów kredytu. To ujęcie jest istotne, bo jeżeli TSUE uzna, że „wypłacona kwota” to wyłącznie środki oddane konsumentowi do swobodnego wykorzystania, naliczanie odsetek od prowizji przestaje być neutralne i staje się konstrukcyjnie wątpliwe.

3) Przejrzystość, RRSO i informacja o podstawie naliczania odsetek

Kolejne pytania dotykają obowiązków informacyjnych i standardu przejrzystości: czy wystarczy wskazać stopę oprocentowania i łączną kwotę skapitalizowanych odsetek, jeżeli konsument nie otrzymał czytelnej informacji, że odsetki naliczają się od kwoty wyższej niż ta, którą faktycznie otrzymał. W tle jest także problem tego, jakie płatności i opłaty (w tym prowizja i odsetki naliczone od prowizji) powinny wejść do wzoru RRSO według załącznika I dyrektywy 2008/48/WE, gdy umowa posługuje się nieintuicyjną konstrukcją „kwoty kredytu” obejmującej koszty.

W sprawach o sankcję kredytu darmowego zwykle nie chodzi o pojedynczy błąd formalny. Spór dotyczy tego, czy konsument dostał rzetelną, jednoznaczną i weryfikowalną informację o kosztach oraz o mechanizmie ich naliczania, a także czy sankcja ma realnie dyscyplinować rynek, czy pozostaje instrumentem „na papierze”.

Co to może oznaczać dla spraw o sankcję kredytu darmowego?

Skutki rozstrzygnięcia TSUE w sprawie C-828/25 mogą pójść w dwóch kierunkach. Pierwszy dotyczy konstrukcji ekonomicznej kredytowanej prowizji i odsetek naliczanych od kosztu. Drugi dotyczy terminu rocznego, który w praktyce decyduje o tym, czy sankcja w ogóle może zostać skutecznie uruchomiona.

Jeżeli TSUE zawęzi rozumienie „wypłaconej kwoty”

Jeżeli Trybunał uzna, że „wypłacona kwota kredytu” nie obejmuje prowizji potrąconej przez bank przy wypłacie, konsekwencje mogą być odczuwalne w wielu umowach kredytu gotówkowego: oprocentowanie powinno odnosić się do środków realnie udostępnionych konsumentowi, a nie do kosztów, które z natury rzeczy stanowią wynagrodzenie kredytodawcy. Taka wykładnia wzmacnia argumentację, że kredytowanie prowizji jest w praktyce rozłożeniem jej płatności na raty, ale nie uzasadnia automatycznego naliczania odsetek „od prowizji”.

Jeżeli TSUE podkreśli znaczenie przejrzystości

Nawet przy braku całkowitego zakazu naliczania odsetek od kredytowanych kosztów, Trybunał może postawić twardy standard przejrzystości: konsument powinien jednoznacznie wiedzieć, od jakiej kwoty nalicza się odsetki, jaka część „kapitału” nie była wypłacona, jak to wpływa na RRSO oraz jak zmienia się ekonomiczny koszt kredytu. W praktyce oznacza to, że bank nie powinien chować tych informacji w konstrukcji pojęciowej, którą da się odczytać dopiero po żmudnej analizie tabel i definicji.

Jeżeli TSUE zakwestionuje liczenie terminu od wypłaty

Odpowiedź korzystna dla konsumentów w zakresie terminu rocznego może znacząco zwiększyć „realność” sankcji kredytu darmowego. Wiele sporów przegrywa się nie z powodu braku naruszeń, ale na etapie sporu o to, czy oświadczenie z art. 45 zostało złożone w czasie, gdy prawo jeszcze istniało. Jeżeli termin biegnie od wypłaty, sankcja może wygasać zanim konsument ma sensowny punkt odniesienia do oceny całkowitego kosztu kredytu i sposobu jego obliczeń.

Dla praktyki najważniejsze pytanie brzmi: czy sankcja kredytu darmowego ma działać jako instrument rynkowej dyscypliny, czy jako wyjątek uruchamiany w wąskiej grupie przypadków. Sprawa C-828/25 została zadana dokładnie w tym punkcie tarcia.

W czym tkwi sedno sporu?

Z perspektywy procesowej i merytorycznej spór o „odsetki od prowizji” nie jest sporem o słowa, tylko o granice wynagrodzenia banku. Odsetki kapitałowe z natury mają wynagradzać korzystanie z udostępnionego kapitału. Prowizja jest natomiast kosztem pozaodsetkowym, czyli dodatkowym wynagrodzeniem kredytodawcy za udzielenie kredytu. Jeżeli bank konstruuje umowę tak, że prowizja staje się częścią podstawy oprocentowania, to konsument wchodzi w mechanizm, w którym płaci odsetki również od wynagrodzenia banku. Taka konstrukcja wymaga wyjątkowo czytelnej informacji, bo bez niej nie da się w praktyce zweryfikować rzeczywistego kosztu kredytu i sensu RRSO.

Drugi wątek, równie praktyczny, dotyczy terminu rocznego. Sankcja kredytu darmowego nie powinna wygasać zanim konsument w ogóle zorientuje się, jak w umowie działała „kwota kredytu”, co obejmowała, jak naliczano odsetki i jakie założenia przyjęto dla RRSO. Właśnie dlatego pytanie o zgodność tak krótkiego, obiektywnego terminu liczonego od wypłaty z zasadą skuteczności ochrony konsumenta jest w tej sprawie tak istotne.

Podstawa źródłowa i dokumenty

  • Postanowienie SR w Tomaszowie Mazowieckim z 25.11.2025 r., sygn. I C 1048/24, pytania prejudycjalne do TSUE (sprawa C-828/25).
  • Dyrektywa 2008/48/WE oraz dyrektywa 93/13/EWG (w zakresie obowiązków informacyjnych i przejrzystości postanowień umownych).

Kontakt z Kancelarią

Edyta Cedrowska
Edyta Cedrowska
Artykuły: 78

Dodaj komentarz