Upadek na oblodzonym chodniku – jak skutecznie walczyć o odszkodowanie?

Zimowa aura to nie tylko wyzwanie dla kierowców, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla pieszych. Wystarczy chwila nieuwagi na nieodśnieżonym chodniku lub zamarzniętej kałuży, aby doszło do bolesnego upadku. Skutki takich zdarzeń bywają poważne – od bolesnych potłuczeń, przez skręcenia, aż po skomplikowane złamania, które wymagają długotrwałej rehabilitacji. Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy, że za taki wypadek można uzyskać wymierne zadośćuczynienie i zwrot kosztów leczenia.

Czy każdy upadek uprawnia do odszkodowania?

Sama śliskość nawierzchni nie jest automatycznym powodem do wypłaty świadczenia. Aby skutecznie ubiegać się o środki finansowe, należy wykazać, że podmiot odpowiedzialny za dany teren dopuścił się zaniedbania. Oznacza to, że zarządca nie podjął odpowiednich działań, takich jak odśnieżanie czy posypywanie nawierzchni piaskiem lub solą. Kluczowe jest udowodnienie, że to właśnie zły stan techniczny drogi lub chodnika, a nie nasza nieuwaga, doprowadził do zdarzenia.

Ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za utrzymanie czystości i bezpieczeństwa jest pierwszym krokiem w procesie dochodzenia roszczeń. Odpowiedzialność zależy od lokalizacji miejsca wypadku.

  • Chodnik przy prywatnej posesji – zgodnie z ustawą, za jego stan odpowiada właściciel nieruchomości.
  • Chodnik przy bloku lub kamienicy – roszczenia należy kierować do wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielni lub zarządcy nieruchomości.
  • Tereny przy sklepach i galeriach – odpowiedzialność spoczywa na właścicielu lub najemcy lokalu.

Wysokość świadczeń jest uzależniona od stopnia trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz negatywnych konsekwencji w życiu codziennym. Przykładowo, w 2020 roku Sąd Rejonowy w Łodzi-Śródmieściu przyznał poszkodowanej 45 000 zł zadośćuczynienia za zwichnięcie stawu skokowego ze złamaniem kostki na oblodzonym i nieodśnieżonym chodniku (wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia z dnia 20.10.2020r., sygn. I C 624/19).

W zależności od powagi urazu, kwoty mogą się znacząco różnić:

  • Lekkie urazy i stłuczenia: od kilku do kilkunastu tysięcy złotych
  • Poważne złamania: od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych
  • Trwały uszczerbek na zdrowiu: w wyjątkowo ciężkich przypadkach kwoty mogą przekraczać nawet 200 000 zł.

Należy jednak pamiętać o sytuacjach, w których odpowiedzialność zarządcy może być wyłączona. Dzieje się tak m.in. przy nagłych, ekstremalnie intensywnych opadach śniegu, gdy zarządca nie miał realnej możliwości natychmiastowego zabezpieczenia terenu. Przeszkodą w uzyskaniu środków może być również brak wpisu w dokumentacji medycznej o przyczynie urazu lub brak jakichkolwiek dowodów z miejsca zdarzenia.

Każdy przypadek należy przeanalizować indywidualnie.

Kontakt z Kancelarią

Weronika Adamiak
Weronika Adamiak
Artykuły: 7

Dodaj komentarz